War Thunder background
ARL-44: Okręt wojenny w przebraniu
Pobierz tapetę |

ARL-44 to powojenny niszczyciel czołgów, dzięki któremu francuscy inżynierowie mogli odświeżyć swoją wiedzę na temat rozwoju czołgów tuż po wyzwoleniu kraju.

Historia

Prace nad czołgiem ciężkim rozpoczęły się tuż po wyzwoleniu Francji w 1944 roku. Nowo ustalony rząd chciał odbudować potęgę Francji, co wymagało wskrzeszenia gałęzi zbrojnych. Nie wyglądało to zbyt dobrze, ponieważ większość sprzętu miała swoje korzenie w latach 30., a te najbardziej zaawansowane zostały zabrane przez Niemcy. Minister wojska zadecydował wtedy o stworzeniu czołgu przejściowego. Miał on zwiększyć ilość rodzimych czołgów na wyposażeniu armii, wykorzystywać istniejące podzespoły i stać się bazą do eksperymentów, by zdobyć doświadczenie na tym polu. 

 

Czołg miał ważyć 30 ton, posiadać pancerz o grubości 60 mm i strzelać z 75 mm armaty. Ze względu na skorzystanie z istniejących części było wiadome, że ilość innowacji będzie ograniczona. Z tego powodu ARL-44 czerpał bardzo wiele z Chara B1, poza wieżą i działem. Po zakończeniu wojny nie przerwano prac, a wręcz je przyspieszono. Pogrubiono pancerz, zainstalowano nowy silnik i zamontowano 90 mm działo pomimo braków w magazynach. Produkcja była ograniczona, ARL-44 służył bardziej propagandowo, by zwiększyć morale żołnierzy. Łącznie zbudowano 60 sztuk, lecz nigdy nie zostały wcielone do wojska ze względu na kiepskie osiągi. Mimo wszystko ARL-44 spełnił swoje założenie – zebranie doświadczenia do tworzenia czołgów nowej generacji. Dzięki niemu dekadę później Francuzi zbudowali swój pierwszy czołg podstawowy.

image
image

W War Thunder ARL-44 zajmie swoje miejsce jako niszczyciel czołgów IV Ery. Gracze którzy zlekceważą jego wygląd przypominający erę 2WŚ szybko zmienią swoje zdanie, gdy na ekranie ujrzą napis „Cel nieuszkodzony” a później zostaną zmiażdżeni przez jego działo! Fakt, czołg może wygląda nietypowo, lecz jest prawdziwym wojownikiem. Na swoim pokładzie posiada jedno z potężniejszych 90 mm dział, a do tego niezły pancerz. W porównaniu do B1 posiada znacznie grubszą stal. Przód kadłuba sięga grubości 120 mm, a na wieży 110 mm. Niestety wieża miała być wykonana w technologii odlewania, a w tamtym czasie żadna fabryka nie mogła stworzyć pancerza o takim kształcie. Z tego powodu użyto płyt z pancernika Dunkierka zniszczonego w 1942 roku, zespawano i uformowano w odpowiedni wzór.

 

Pancerz oraz siła ognia są ważne, lecz nie można pominąć mobilności. Problemem okazało się przestarzałe podwozie oraz gąsienice. Ograniczyły one skutecznie prędkość ARL-44 do 30 km/h na drodze. Silnik również mocno odbiegał od ideału. 600 konny Maybach HL 230 co prawda pozwalał rozpędzić się do maksymalnej prędkości, lecz robił to mozolnie. Planujcie więc swoje działania z wyprzedzeniem i nie wystawiajcie zbyt długo na brak osłony. Nie jest to co prawda czołg bez mobilności, lecz miejcie na uwadze iż nie pobije żadnych rekordów.

 

ZESTAWY PRZEDSPRZEDAŻOWE


Poprzednie blogi:

Czytaj więcej:
MPK Pr.11451: Przybrzeżny dominator
  • 18 czerwca 2024
Seek & Destroy: Ulepszenia i udoskonalenia
  • 14 czerwca 2024
Vextra 105: Bliskie wsparcie ogniowe!
  • 13 czerwca 2024
CV9035DK: Nordycki rewolwerowiec
  • 13 czerwca 2024

Komentarze (13)

Commenting is no longer available for this news