War Thunder background
Bitwy Września: Obrona Helu
Uwaga! Artykuł został opublikowany na starszej wersji strony. Mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem na niektórych przeglądarkach.

Pancernik „Schlesien” ostrzeliwuje Hel


Półwysep helski, stanowiący bazę polskiej marynarki wojennej już od pierwszych godzin II Wojny Światowej narażony był na niemieckie ataki. Był to bowiem punkt oporu mogący stanowić poważne zagrożenie dla wpływających do Zatoki Puckiej okrętów Kriegsmarine, a w znaczeniu przenośnym – jeden z symboli polskich praw do Pomorza.

Nic więc dziwnego, że strona polska podjęła starania, by na wypadek wojny półwysep stał się solą w oku najeźdźców – Rejon Umocniony Hel dysponował silną artylerią nadbrzeżną, na którą składały się 31. bateria artylerii im. Heliodora Laskowskiego, uzbrojona w 4 działa kalibru 152,4 mm, a także dwie baterie uzbrojone w 2 działa kalibru 105 mm każda. Dodatkowym wsparciem była obecność baterii przeciwdesantowych oraz dywizjon artylerii przeciwlotniczej, a także batalion Korpusu Ochrony Pogranicza „Hel”. 1 września 1939 r. ok. godziny 13:30 na Hel spadły pierwsze bomby zrzucone z samolotów niemieckich. Ich głównym celem była bateria im. Heliodora Laskowskiego, a także port, w którym stacjonowały polskie okręty. Dwa dni później artyleria helska wspomagała ORP „Gryf” i ORP „Wicher” w walce z dwoma niemieckimi niszczycielami – choć udało się uszkodzić jeden z nich, szalę zwycięstwa na stronę wroga przechyliło udane użycie lotnictwa, po którym większość naszych okrętów nie nadawała się do użytku. Następnie Niemcy podjęli próbę zdobycia Helu od strony lądu – 9 września zajęli Puck i rozpoczęli ostrzał wojsk polskich broniących Swarzewa. Po dwudniowych walkach udało im się opanować Wielką Wieś i Władysławowo, odcinając zupełnie dzielnie broniących się naszych żołnierzy.

Wówczas to doszło do częściowego wstrzymania natarcia na Rejon Umocniony Hel – Niemcy ograniczyli się do nękania obrońców nalotami (które ze względu na świetne zamaskowanie artylerii nadbrzeżnej nie wyrządziły jej większych szkód) oraz ostrzału prowadzonego przez okręty. Podczas jednej z takich wymian ognia uszkodzono i zmuszono do odwrotu pancerniki „Schleswig – Holstein” i „Schlesien”. Pomimo pewnych sukcesów w szeregi obrońców zaczęło wkradać się zwątpienie – armie polskie były pobite, sojusznicy nie kwapili się z pomocą, zaś odcięty od świata Hel nie mógł liczyć na żadne wsparcie. Na domiar złego 30 września Niemcy podjęli zmasowane natarcie, które (pomimo przeprowadzenia kontrataku) udało się powstrzymać dopiero po wysadzeniu zapory minowej postawionej z głowic torped bojowych w najwęższym miejscu półwyspu, na wschód od Chałup. Niektórzy żołnierze batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza „Hel” wszczęli bunt, który - choć zażegnany – stał się powodem, dla którego głównodowodzący obroną kontradmirał Józef Unrug zdecydował się rozpocząć rozmowy w sprawie kapitulacji. Ostatecznie doszło do niej 2 października 1939 r.


Jedno z dział 31. baterii im. Heliodora Ciężki schron bojowy

Obrona Helu stanowiła jeden z najdłuższych epizodów Kampanii Wrześniowej – pomimo odcięcia od reszty wojsk, obrońcom udało się wytrzymać 32 dni walk, nalotów i ostrzału. Kapitulacja nastąpiła dopiero wówczas, gdy obrona stała się całkowicie bezcelowa. Łączne straty polskie to około 50 zabitych i około 150 rannych. Do niewoli trafiło ponad 3600 żołnierzy. Straty niemieckie wyniosły kilkudziesięciu zabitych i rannych, kilkanaście samolotów zniszczonych i uszkodzonych, a także trałowiec M-85, który wpłynął na minę.

Ciekawe są także dalsze losy głównodowodzącego obroną kontradmirała Unruga – choć pochodził z niemieckiej rodziny, przebywając w niewoli odmówił przejścia na stronę III Rzeszy, a w dodatku w rozmowach z wrogiem zażądał obecności tłumacza. Zdziwionym Niemcom argumentował swoją decyzję tym, że 1 września zapomniał jak się mówi po niemiecku. Swoim zachowaniem udowodnił, że posiada niezwykły hart ducha i nawet w obliczu grożących mu konsekwencji nigdy nie opuścił swoich żołnierzy.


Autor: Mateusz Żurek, Polski dział historyczny

Czytaj więcej:
Oglądaj Thunder CUP 2024 i zgarniaj wyjątkowe nagrody z Twitch Drops!
  • 13 lutego 2024
Smoczy Zew: Zdobądź Obiekt 292!
  • 25 stycznia 2024
Thunder Show: GOTTA GO FAST
  • 23 lutego 2024
Przedsprzedaż: Centauro RGO i Strv 121B Christian II
  • 22 lutego 2024

Komentarze (61)

Commenting is no longer available for this news