War Thunder background
komandor David McCampbell
Uwaga! Artykuł został opublikowany na starszej wersji strony. Mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem na niektórych przeglądarkach.


Wśród historyków i miłośników lotnictwa wrze, gdy przychodzi wybrać najlepszego pilota wszech czasów. Do dziś nie milkną dyskusje na temat tego, czy ważniejsze są statystyki zestrzeleń, czy może zdolności przywódcze oraz, na którym teatrze działań wrogie samoloty sprawiały najwięcej trudności. Jednak gdyby w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych trzeba było wskazać jednego człowieka i wyróżnić go jako najlepszego pilota, z pewnością byłby nim David McCampbell. 

Urodzony w Bessemer w Alabamie 16 stycznia 1910 roku David McCampbell przeprowadził się wraz z rodziną do West Palm Beach na Florydzie, gdzie dorastał. Od 13 do 18 roku życia kształcił się w Akademii Wojskowej w Staunton w Wirginii, a po jej ukończeniu przez rok pobierał naukę w Instytucie Technologii w Georgii. Jego edukacja została jednak przerwana w 1929 roku, gdy został powołany do Akademii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Annapolis. Odnosił tam znaczące sukcesy, wygrywając kilka zawodów w nurkowaniu.

W 1933 roku ukończył ją, otrzymując dyplom mechanika wachtowego. Tu kariera McCampbella zatrzymała się, bowiem rządowe cięcia sprawiły, że został on z honorami zwolniony z marynarki. Mianowany podporucznikiem w rezerwach Marynarki Stanów Zjednoczonych McCampbell znalazł pracę w budownictwie, a następnie na linii montażowej wytwórni lotniczej Douglas.



W czerwcu 1934 roku McCampbell ponownie został przeniesiony do regularnej służby w Marynarce Stanów Zjednoczonych i został zaokrętowany na krążowniku USS Portland o wyporności 10 000 ton. To właśnie na tym okręcie zainteresował się lotnictwem — choć jego matka wspominała później, że zawsze ciągnęło go do awiacji — bowiem pracując z 11 Eskadrą Zwiadowczą jako obserwator, miał na pokładzie krążownika cztery samoloty. W 1937 roku McCampbell został awansowany do stopnia porucznika marynarki i na swoją prośbę przeniesiony do lotnictwa morskiego. Ukończywszy szkolenie w bazie lotnictwa marynarki wojennej w Pensacoli na Florydzie w 1938 roku, McCampbell zdobył lotnicze skrzydła i został przydzielony do 4 Eskadry Myśliwskiej służącej na lotniskowcu USS Ranger i latającej dwupłatowymi myśliwcami Grumman F2F oraz w późniejszym czasie F3F.

W 4 Eskadrze Myśliwskiej VF-4 „Red Rippers” służył przez dwa lata, po czym w maju 1940 roku został zwolniony z lotniczych obowiązków i przeniesiony na stanowisko sygnałowego oficera lądowania na lotniskowcu USS Wasp. Podczas tej istotnej i niebezpiecznej służby w maju 1941 roku otrzymał awans do stopnia kapitana marynarki. Pozostałą część roku McCampbell spędził na pokładzie, zajmując się treningiem nowych członków załogi lotniskowca i uczestnicząc w patrolach atlantyckich, mających na celu wzmocnienie neutralności Stanów Zjednoczonych Ameryki.



Gdy USA przystąpiło do II Wojny Światowej w grudniu 1941 roku, USS Wasp przechodził remont, który trwał do stycznia 1942 roku. Po jego zakończeniu dołączył do floty brytyjskiej Royal Navy i wziął udział w konwoju do Rosji oraz Maltę, uczestnicząc w operacji „Kalendarz" oraz w operacji „Bowery". W lipcu 1942 roku McCampbell na pokładzie lotniskowca Wasp wypłynął na Pacyfik i został zaangażowany w operacje powietrzne w walkach o Guadalcanal. Szczęśliwie przeżył, gdy 15 września USS Wasp został trafiony trzema torpedami wystrzelonymi z japońskiego okrętu podwodnego. Lotniskowiec, idąc na dno, zabrał ze sobą 193 ofiary.

McCampbell wciąż nie wracał do obowiązków związanych z lotnictwem. Po powrocie do USA otrzymał awans do stopnia komandora podporucznika, ale do września 1943 roku służył na Florydzie jako instruktor na stanowisku sygnałowego oficera lądowania. Następnie został wybrany na dowódcę nowo utworzonej eskadry myśliwskiej VF-15, co było dla niego sporym wyzwaniem, bowiem przez ostatnie trzy lata nie trenował sztuki awiacji, a jego doświadczenie obejmowało jedynie dwuletni okres służby w lotnictwie jeszcze w czasie pokoju.



Mimo wyzwań, jakim musiał stawić czoło, McCampbell był wyróżniającym się dowódcą. Eskadra spędziła kilka miesięcy, przygotowując się do obsługi nowych myśliwców F6F Hellcat, które stanowiły kolejne wyzwanie dla McCampbella, bowiem jego dotychczasowe doświadczenie z myśliwcami pokładowymi obejmowało jedynie loty na dwupłatowcach, których w ogóle nie można było porównywać do nowoczesnych i mocnych „kotów” Grummana. Ponownie otrzymał awans, tym razem do stopnia komandora porucznika, i 15 lutego 1944 roku przejął dowodzenie nad 15 Grupą Powietrzną, której trzy eskadry zostały zaokrętowane na lotniskowcu USS Essex w maju tego samego roku.

Tym samym McCampbell znalazł się w dość nietypowej sytuacji. Jako 34-letni komandor porucznik prowadził dziesiątki załóg do walki. A składały się one z nastolatków, którzy patrzyli na niego, jak na swojego przewodnika i oczekiwali wskazówek, mimo iż on sam większość doświadczenia zdobył na pokładzie, a nie jako lotnik. Gdy przeprowadzał pierwszy nalot na Minami-Tori-shima, tak naprawdę sam uczestniczył w swoim dziewiczym locie jako pilot w misji bojowej. Trzy tygodnie później, 11 czerwca, McCampbell zestrzelił Zero nad wyspą Saipan, odnosząc tym samym swoje pierwsze powietrzne zwycięstwo od 1938 roku, gdy został zakwalifikowany jako pilot myśliwski.



Na drugie zwycięstwo nie musiał długo czekać. Już dwa dni później zestrzelił Ki-49, również nad wyspą Saipan. 19 czerwca przeszedł do historii amerykańskiego lotnictwa morskiego. Podczas bitwy na Morzu Filipińskim wywiązała się ogromna batalia powietrzna, w której uczestniczyły samoloty z piętnastu amerykańskich i z dziewięciu japońskich lotniskowców. McCampbell poprowadził do walki myśliwce „Legendarnej Piętnastki” (ang. Fabled Fifteen) przeciwko liczącej około 80 samolotów grupie japońskich maszyn. Po krótkiej serii szybkich ataków McCampbell mógł dopisać sobie na konto pięć zwycięstw nad japońskimi bombowcami nurkującymi. Sześć kolejnych uznano za prawdopodobne.

Jeszcze tego samego dnia podczas późniejszego wylotu strącił Zero i napotkał kolejną grupę japońskich myśliwców wracających na lotniskowiec. Dwa Zera próbowały zestrzelić amerykański hydroplan, który starał się podjąć innego zestrzelonego amerykańskiego lotnika. McCampbell strącił jedną maszynę, a jego skrzydłowy uporał się z drugą. Zaledwie jednego dnia McCampbell zaliczył siedem potwierdzonych zestrzeleń wroga i osiem prawdopodobnych. Pięć z nich uzyskał w przeciągu kilku minut i podczas jednego wylotu.



Umacniał reputację śmiałego pilota i inspirującego przywódcy, zawsze dowodząc z pola walki, nie z tyłów, i zwyciężając w pojedynkach powietrznych. Już 12 września na swoje konto dopisał cztery zwycięstwa, a następnego dnia dołożył kolejne trzy. Dowodem na to, że skuteczność McCampbella nie była dziełem przypadku, miała stać się bitwa w Zatoce Leyte, w której wziął udział 24 października 1944 roku.

Siły japońskie, w których skład wchodziły dziesiątki samolotów, nadciągały w kierunku USS Essex. Piloci wszystkich dostępnych myśliwców otrzymali rozkaz poderwania ich i przechwycenia wroga. McCampbell i jego skrzydłowy, podporucznik Rushing, jako pierwsi wzbili się w powietrze z pokładu lotniskowca. Łącznie zaledwie siedem Hellcatów miało stawić czoła zbliżającym się siłom wroga. Piloci pięciu z nich otrzymali od McCampbella rozkaz zaatakowania bombowców, a on sam wraz z Rushingiem skierował się na czterdzieści myśliwców stanowiących eskortę. W zaistniałym starciu McCampbell zestrzelił dziewięć japońskich maszyn, a Rushing sześć. Po wylądowaniu okazało się, że chociaż Rushing całkowicie wyczerpał swój zapas amunicji, McCampbellowi wciąż zostały jeszcze dwa pociski. Ten rekord zestrzeleń przez jednego pilota podczas jednego wylotu nie został pobity po dziś dzień.



Za swoje umiejętności i dowodzenie na pacyficznym teatrze działań David McCampbell został odznaczony Medalem Honoru Kongresu. W swojej stosunkowo krótkiej karierze pilota służącego na pierwszej linii frontu odniósł 34 potwierdzone zwycięstwa powietrzne. Po zakończeniu wojny kontynuował służbę w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych. Otrzymał awans do stopnia komandora i przejął dowodzenie nad lotniskowcem USS Bonhomme Richard, a następnie został mianowany asystentem zastępcy szefa sztabu operacyjnego w Naczelnym Dowództwie Lądowych Sił Obrony Powietrznej.

Kapitan David McCampbell odszedł z marynarki w 1964 roku. Zmarł w czerwcu 1996 roku w wieku 86 lat i został pochowany na Cmentarzu Narodowym w Arlington. Wśród odznaczeń, które otrzymał, znalazły się m.in.: Medal Honoru, Krzyż Marynarki Wojennej, Srebrna Gwiazda, Legia Zasługi i Zaszczytny Krzyż Lotniczy. David McCampbell został najskuteczniejszym asem myśliwskim w historii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, a jego osiągnięcia nie mają sobie równych w całej historii walk powietrznych.


O Autorze

     

Mark Barber, Konsultant Historyczny War Thunder

Mark Barber jest pilotem Brytyjskiej Royal Navy. Jego pierwsza książka została opublikowana przez Osprey Publishing w 2008 roku, następnie napisał kilka tytułów dla Ospray i publikacji dla kilku magazynów, takich jak Brytyjski topowy magazyn poświęcony tematyce lotnictwa FlyPast. Jego główne dziedziny zainteresowań to Brytyjskie Lotnictwo Morskie podczas I i II Wojny Światowej oraz Dowództwo Myśliwskie RAF podczas II Wojny Światowej. Obecnie współpracuje z Gaijin jako konsultant historyczny, wspomagając funkcjonowanie Sekcji Historycznej War Thundera (forum) oraz rubryki As Miesiąca.

 

Jeżeli chcesz poznać historię innych pilotów, koniecznie przeczytaj także nasze poprzednie artykuły z serii "As Miesiąca". 


Zespół War Thunder

Czytaj więcej:
Su-27SM: Wściekły Flanker!
  • 28 maja 2024
Przedsprzedaż: Leopard 2A4M CAN
  • 28 maja 2024
USS Des Moines tymczasowo powraca z okazji swojej rocznicy!
  • 28 maja 2024
Opcja dla mniejszych drużyn w Realistycznych Bitwach Powietrznych
  • 27 maja 2024