War Thunder background
Supermarine Attacker
Uwaga! Artykuł został opublikowany na starszej wersji strony. Mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem na niektórych przeglądarkach.


War Thunder.. 

Następcą samolotu Sea Fury w Siłach Powietrznych Brytyjskiej Marynarki Wojennej został Supermarine Attacker — pierwszy odrzutowy myśliwiec pokładowy w parku maszyn Królewskiej Marynarki Wojennej. Będąc przedstawicielem pierwszej generacji samolotów odrzutowych, cechował się wszechstronnymi możliwościami, umożliwiając wykorzystanie go jako samolotu szturmowego do ataku na cele naziemne lub w roli myśliwca/bombowca zdolnego do przeprowadzania operacji w najróżniejszych sytuacjach. W drzewku brytyjskim występuje tuż po Sea Furym i w swej charakterystyce znacznie różni się od innych maszyn odrzutowych, takich jak Meteor, Vampire i Venom.

Podgląd rozmieszczenia poszczególnych modułów oraz załogi w samolocie  Attacker FB.Mk 1

Najbardziej nietypową i niezwykłą cechą Attackera jako odrzutowca jest uzbrojenie zamontowane w skrzydłach oraz podwozie w układzie klasycznym. Samo podwozie wraz ze skrzydłami zostało zaadaptowane z samolotu Supermarine Spiteful, a sposób montażu uzbrojenia sprawił, że Attacker jest jedynym brytyjskim odrzutowcem z tamtego okresu, który posiada je w skrzydłach. W przeciwieństwie do innych podobnych mu maszyn zaopatrzonych w uzbrojenie osadzone w okolicach nosa samolotu cztery działka Hispano Mk V kalibru 20 mm wymagają — podobnie jak w Sea Furym i Seafire’ach — dokładnego ustawienia zbieżności. Jednak w stosunku do modeli tłokowych zwiększyła się liczba zabieranej amunicji — cztery działka są zasilane teraz łącznie przez aż 624 pociski. Prócz uzbrojenia ofensywnego Attacker oferuje możliwość podwieszenia dwóch bomb o wadze 226 kg lub 453 kg, a zbadanie modyfikacji GRC Mk 8 pozwala na zabranie zamiast nich 12 rakiet RP-3 kalibru 76 mm. 

 
Supermarine Typ 398​

Wraz z wybraniem uniwersalnych pasów amunicyjnych lub pasów przeciwko celom naziemnym Attacker staje się samolotem, który w pełni zasługuje na swoją nazwę — idealnie sprawdza się w roli szybkiego myśliwca / bombowca przygotowanego do eliminowania celów naziemnych. Oczywiście wszechstronność maszyny wraz z wybraniem pasów przeciwko celom powietrznym pozwala na wykorzystanie jej w roli zwykłego myśliwca. Kroplowa osłona kabiny oferuje wyśmienitą widoczność pilotom latającym w trybie symulacyjnym, a hamulce aerodynamiczne umieszczone w skrzydłach z łatwością pozwalają na precyzyjną kontrolę prędkości samolotu i skuteczne zarządzanie jego energią.

Nietypowy układ podwozia wybacza wiele błędów podczas lądowań na lotniskach i lotniskowcach — również ze względu na szeroki rozstaw głównych goleni. Niestety z powodu zastosowania kółka ogonowego fani bitew symulacyjnych i miłośnicy prowadzenia walki z kamery umieszczonej w kokpicie mogą mieć problemy podczas lądowania (zwłaszcza na lotniskowcach) spowodowane ograniczonym polem widzenia.

 


.. i nieco historii 

Attacker był przedstawicielem pierwszej generacji samolotów odrzutowych i jako pierwszy odrzutowy myśliwiec został włączony do służby na lotniskowcach Brytyjskiej Marynarki Wojennej. Opóźnienie we wprowadzeniu do użytku tego typu konstrukcji w lotnictwie morskim — względem RAF, który posiadał już na stanie samoloty Vampire i Meteor — wynikało z konieczności pokonania trudności, jakie sprawiała obsługa nowych technologii na wykorzystywanych wówczas lotniskowcach marynarki wojennej. Z tego też powodu wyraziła ona wcześniej zainteresowanie Sea Furym i późniejszymi Seafire’ami z silnikami Griffon, które traktowane były raczej jako przejściowe rozwiązanie problemu.

Samoloty 'Attacker' na pokładzie lotniskowca HMS Eagle

Po próbach z samolotem De Havilland Sea Vampire marynarka wojenna również zapragnęła mieć w swoim parku maszyn samoloty odrzutowe nadające się do eksploatacji na lotniskowcach. Z powodu wystarczającej liczby samolotów tłokowych RAF i lotnictwo marynarki zrezygnowało z wprowadzenia do służby ostatniej wersji rozwojowej samolotów z rodziny Spitfire — Spitefula. Prace nad tym projektem nie poszły jednak na marne. Nowy samolot oparty o wykorzystanie silnika odrzutowego Rolls-Royce Nene przejął od swojego pechowego poprzednika skrzydła i podwozie w układzie klasycznym.

Ta dość prymitywna i tworzona w wielkim pośpiechu konstrukcja weszła do służby w 1951 roku, lecz jej kariera nie trwała zbyt długo. Attackery zostały wycofane z użycia już w 1954 roku. Głównym powodem były ograniczenia, jakie sprawiało podwozie w układzie klasycznym będące źródłem problemów podczas prowadzenia działań operacyjnych — kierunek wylotu spalin bardzo utrudniał eksploatację samolotu w miejscach innych niż pokład lotniskowca, a obecność kółka ogonowego niekorzystnie wpływała na bezpieczeństwo pilotów.

Supermarine 510

Attackery szybko zostały wyparte przez samoloty Hawker Sea Hawk i De Havilland Sea Venom będące znacznie nowocześniejszymi konstrukcjami zaopatrzonymi w mocniejsze silniki, trójpodporowe podwozie i dysponującymi znacznie lepszymi osiągami. Stały się jednak prekursorami innych maszyn wytwórni Supermarine posiadających skośne skrzydła oraz dość podobną do Attackera budowę nosa i kadłuba. Wśród nich był Supermarine Swift oraz późniejszy Supermarine Scimitar, który w drugiej połowie lat 50. jako myśliwiec pokładowy odniósł znacznie większy sukces.

Chociaż Attackery nie były używane bojowo, a ich służba z operacyjnego punktu widzenia była stosunkowo krótka, zaznaczyły się w historii jako prekursory nowej generacji samolotów pokładowych i otwarły pierwszy rozdział szybko rozwijającej się nowej ery lotnictwa.


Autor: Scott “Smin1080p” Maynard


W jednej z nadchodzących aktualizacji, wprowadzimy do War Thunder oznaczenie: 

Oznaczenie jednostki
"No 800 NAS"

Oznaczenie jednostki

"No 1831 NAS"

Oznaczenia wykonał Jej 'CharlieFoxtrot' Ortiz oraz Colin 'Fenris' Muir



Spotkałeś już może na swojej drodze Supermarine Attacker? Koniecznie podziel się z nami na forum swoją opinią o tym nietypowym odrzutowcu! 


Zespół War Thunder

Czytaj więcej:
Skrzynka z narzędziami!
  • 8 kwietnia 2024
Mad Thunder: Gniew i Grabież!
  • 1 kwietnia 2024
Recenzja maszyny: T14 i jego oznaczenie!
  • 15 kwietnia 2024
Strzelnica - odcinek 402
  • 15 kwietnia 2024