War Thunder background
Królewskie Nowozelandzkie Siły Powietrzne
Uwaga! Artykuł został opublikowany na starszej wersji strony. Mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem na niektórych przeglądarkach.


Samolot PBY-5 Catalina NZ 4020 XX-W Królewskich Nowozelandzkich Sił Powietrznych z 6 Eskadry,
znany jako "The Wandering Witch" ("Wędrująca Wiedźma"), rok 1944.
Kamuflaż stworzony przez Aotea  | Pobierz tutaj


Historia wykorzystania samolotów na niebie Nowej Zelandii sięga roku 1913. To wtedy Wielka Brytania dostarczyła Nowej Zelandii dwa jednopłatowce Bleriot XI. W czasie pierwszej wojny światowej Nowa Zelandia oficjalnie nie miała sił powietrznych, ale piloci z wyspiarskiego kraju zasilili szeregi Królewskiego Korpusu Lotniczego i Służby Lotniczej Marynarki Królewskiej. Niemal czterystu lotników walczyło przeciw państwom centralnym, siedemdziesięciu z nich zginęło w boju. Najwięcej sukcesów odniósł Keith Caldwell, mogący poszczycić się 25 zwycięstwami powietrznymi. Dzięki odległości, jaka dzieliła Nową Zelandię od frontów Wielkiej Wojny, możliwe było szkolenie pilotów bez ryzyka bycia zaatakowanym przez wroga. W roku 1916 nastąpił przełom - sir Henry Wigram, właściciel zakładów lotniczych w Christchurch, przekazał rządowi aerodrom. Kamień węgielny pod budowę Królewskich Nowozelandzkich Sił Powietrznych został położony.

Nowozelandczycy służący w Europie 485. Eskadrze RNZAF pozują przy myśliwcu Spitfire Mk.IX

W 1923 rząd Nowej Zelandii stworzył Stałe Nowozelandzkie Siły Powietrzne, które wraz z ochotniczymi Nowozelandzkimi Siłami Powietrznymi stały się oficjalnym lotniczym oddziałem armii. Początkowo były wyposażone w samoloty pamiętające czasy pierwszej wojny światowej, takie jak Bristol F.2 czy Avro 504K. Pozyskanie nowych samolotów na początku lat 30. XX wieku było trudne ze względu na brak funduszy i wielki kryzys. Dopiero w roku 1935 podjęto działania mające na celu zmodernizowanie sił powietrznych i przygotowanie ich do walki. W 1937 Królewskie Nowozelandzkie Siły Powietrzne (Royal New Zealand Air Force, RNZAF) zostały oficjalnie oddzielone od armii, stając się osobną jednostką o statusie równym armii i marynarce.

We wrześniu roku 1939 wybuchła druga wojna światowa. Królewskie Nowozelandzkie Siły Powietrzne, nadal przechodzące proces modernizacji, nie były gotowe na wzięcie udziału w konflikcie. Wtedy jednak rozpoczęto program Imperialnego Planu Szkolenia Lotniczego. Szkolenie obejmujące pilotów, strzelców i nawigatorów pozwoliło RNZAF powiększyć swój stan osobowy. W tym samym czasie, w Zjednoczonym Królestwie, Dywizjon 75 wykorzystujący bombowce Vickers Wellington obsadzone Nowozelandczykami przygotowywał się do służby. Wielu Nowozelandczyków służyło także w RAF-ie, zarówno jako piloci, jak i dowódcy. Dwaj wybitni oficerowie RAF-u podczas drugiej wojny światowej, generał broni sir Keith Park i generał dywizji sir Arthur Coningham, wywodzili się z Nowej Zelandii. Piloci z wyspiarskiego kraju Oceanii brali udział w działaniach RAF nad Europą i Afryką. Przynajmniej 70 zostało asami powietrznymi, a trzech (sierżant James Allen Ward, podpułkownik Leonard Trent i porucznik Lloyd Trigg) otrzymało Krzyż Wiktorii, najwyższe odznaczenie wojenne Imperium Brytyjskiego.

Grupowe zdjęcie nowozelandzkiej załogi bombowca Halifax, służącej w 578 Eskadrze RAF

Oczywiście, nie wszyscy piloci z Nowej Zelandii bazowali w Europie i Afryce. Zagrożenie japońskim ekspansjonizmem objawiło się w grudniu 1941 atakiem na Stany Zjednoczone, a także holenderskie i brytyjskie kolonie na Pacyfiku. Na początku Nowozelandczycy byli zmuszeni uzbroić swoje samoloty szkolne, takie jak North American Harvard, by mieć choć cień nadziei na odparcie Japończyków. W 1942 podpisano jednak umowę pożyczki-dzierżawy (ang. lend-lease) pomiędzy Nową Zelandią i USA, po której rozpoczęły się dostawy myśliwców P-40 Kittyhawk. Po powrocie doświadczonych pilotów z Malajów RNZAF wnet rozpoczęły operacje w pacyficznym teatrze działań wojennych. Nowozelandzcy piloci wzięli czynny udział w walkach nad Guadalcanal, Rabaulem i Morzem Bismarcka w 1943. W czasie działań Kittyhawki zostały zastąpione nowocześniejszymi myśliwcami F4U i P-51.

Po wojnie RNZAF stanęły w obliczu konieczności demobilizacji i złomowania wielu samolotów ze względu na cięcia budżetowe. W czasach powojennych Nowa Zelandia wkroczyła w erę odrzutowców, pozyskując myśliwce deHavilland Vampire i deHavilland Venom oraz bombowce English Electric Canberra. W latach 70. starzejące się konstrukcje zostały zastąpione przez myśliwce A-4 Skyhawk i samoloty szkolno-bojowe BAC Strikemaster. Z końcem zimnej wojny finansowanie RNZAF zeszczuplało jeszcze bardziej, powodując zamknięcie wielu baz lotniczych. Ostateczny cios został zadany Królewskim Nowozelandzkim Siłom Lotniczym w roku 2001, kiedy rząd Partii Pracy unieważnił plan zakupu 28 samolotów wielozadaniowych F-16, równocześnie wycofując ze służby wszystkie pozostałe A-4 i MB-339. Z tego powodu obecnie w szeregach RNZAF służą głównie śmigłowce Augusta-Westland A109 i NHIndustries NH90 oraz samoloty patrolowe Lockheed P-3 Orion i transportowce Lockheed C-130.

Autor: Adam “BONKERS” Lisiewicz


W nadchodzącej aktualizacji dodane zostaną następujące odznaczenia:
Odznaczenie "Symbol Tiki" z 1356 Eskadry RAF, namalowane na samolocie podporucznika WH "Hugh" Deana, służącego w RNZAF
Odznaczenie "Latający Ptak Kiwi" z 30 Eskadry RNZAF
Znak identyfikacyjny Królewskich Nowozelandzkich Sił Powietrznych z lat 1943 - 1945

 
Odznaczenia wykonane przez Jeja "Charlie_Foxtrot" Ortiza i Colina "Fenris" Muira

Czytaj więcej:
Skrzynka z narzędziami!
  • 8 kwietnia 2024
Inferno Cannon: PLZ83-130
  • 24 kwietnia 2024
Już naprawione! Nr 91
  • 24 kwietnia 2024
Dzień Świętego Jerzego: Flaga Anglii tymczasowo powraca!
  • 23 kwietnia 2024